flydubai zrewidował plany dotyczące wakacyjnej siatki połączeń do Krakowa. Zamiast siedmiu rejsów tygodniowo od 20 lipca, emiracki przewoźnik będzie realizował 10 lotów. Decyzja o wcześniejszym zwiększeniu liczby operacji jest efektem rosnącej presji konkurencyjnej ze strony innych linii lotniczych z Zatoki Perskiej, rozwijających małopolską ofertę w szczycie sezonu letniego.
Jeszcze kilkanaście dni temu
wakacyjna oferta flydubai na trasie Dubaj – Kraków została znacząco ograniczona. Po wcześniejszych korektach rozkładu, będących następstwem napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie i konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego, przewoźnik planował od 20 lipca wykonywać zaledwie siedem rotacji tygodniowo, podczas gdy w poprzednich sezonach letnich oferował nawet 17 lotów w tygodniu.
Z siedmiu do dziesięciu lotów tygodniowo
Emirackie linie lotnicze zrewidowały jednak swoje plany operacyjne. Nowy rozkład zakłada realizację 10 lotów tygodniowo między Dubajem a Krakowem. Dodatkowe rejsy pojawią się w dniach największego popytu – w piątki, soboty i niedziele, kiedy
zaplanowano po dwie rotacje dziennie. Oznacza to, że zamiast jednego codziennego połączenia od 20 lipca pasażerowie zyskają trzy dodatkowe loty tygodniowo. Co istotne, według wcześniejszego harmonogramu przywrócenie oferty obejmującej 10 cotygodniowych rotacji miało nastąpić dopiero 1 października, już po zakończeniu szczytu sezonu letniego.
Najnowsza aktualizacja rozkładu pozwoli częściowo odbudować podaż na trasie Dubaj – Kraków. Przy siedmiu rejsach tygodniowo flydubai będzie oferował 1162 fotele w jedną stronę. Po zwiększeniu liczby operacji do 10 tygodniowo podaż wzrośnie o 498 miejsc, co oznacza odbudowę oferty do poziomu 58 proc. z analogicznego okresu ubiegłego roku. Dla porównania, w szczycie sezonu letniego 2025 emiracki przewoźnik udostępniał na trasie 2822 miejsca tygodniowo w jedną stronę.
Na korzyść przewoźnika działa również poprawa warunków operacyjnych. W okresie zaostrzenia sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie samoloty flydubai wykonywały rejsy do Krakowa trasą prowadzącą przez Arabię Saudyjską i Egipt, co wydłużało czas lotu do około siedmiu godzin. Obecnie przewoźnik korzysta z korytarza powietrznego nad Arabią Saudyjską, Jordanią i Syrią, dzięki czemu czas przelotu w obu kierunkach skrócił się do około pięciu godzin i 30 minut.
Powrót do wykorzystywania syryjskiej przestrzeni powietrznej był możliwy dzięki zmianom politycznym, jakie zaszły w tym kraju po upadku reżimu Baszszara al-Asada. Następująca po zmianie władzy normalizacja relacji z państwami Zachodu oraz stopniowe znoszenie sankcji nałożonych na Damaszek doprowadziły do ponownego otwarcia syryjskiej przestrzeni powietrznej dla międzynarodowego ruchu lotniczego. Dla przewoźników z regionu Zatoki Perskiej oznacza to możliwość realizacji krótszych i bardziej efektywnych kosztowo tras do Europy.
Konkurencja nie odpuszcza w szczycie sezonu
Nie bez znaczenia pozostaje jednak także sytuacja konkurencyjna. W szczycie sezonu letniego flydubai będzie musiał rywalizować nie tylko z bezpośrednimi konkurentami z regionu Zatoki Perskiej, lecz także z liniami lotniczymi rozwijającymi ofertę do Małopolski z sąsiednich państw Bliskiego Wschodu.
Swoją obecność w Krakowie wzmacniają bowiem Etihad Airways, które zdecydowały o
zwiększeniu liczby rejsów między Abu Zabi a Balicami do czterech lotów tygodniowo. Jednocześnie saudyjski flynas będzie wykonywał
pięć lotów tygodniowo na trasie Rijad – Kraków, a już w najbliższych dniach
do sprzedaży ma trafić szósta cotygodniowa rotacja, która jeszcze bardziej zwiększy podaż miejsc oferowanych przez przewoźnika.
W tej sytuacji utrzymanie przez flydubai jedynie siedmiu lotów tygodniowo mogłoby oznaczać oddanie części rynku konkurentom w najbardziej dochodowym okresie roku. Decyzja o zwiększeniu liczby rejsów do 10 tygodniowo pozwala przewoźnikowi lepiej wykorzystać wakacyjny popyt z Zatoki Perskiej do Małopolski oraz zachować konkurencyjność wobec dynamicznie rozwijającej się oferty innych linii lotniczych z regionu.
Choć obecny rozkład pozostaje wyraźnie skromniejszy od rekordowych sezonów, kiedy flydubai oferował nawet 17 rotacji tygodniowo, najnowsza korekta pokazuje, że przewoźnik elastycznie reaguje zarówno na zmieniające się uwarunkowania geopolityczne i operacyjne, jak i na sytuację rynkową. W efekcie letnia oferta zostanie zauważalnie wzmocniona względem wcześniejszych założeń, a pasażerowie zyskają większy wybór terminów podróży w najbardziej intensywnym okresie wakacyjnych przewozów.